____________Vanessa_____________
-Chłopaaaaki! Ruszcie tyłki! Za 2
godziny macie wywiad u Ellen.- Kurcze ile można się szykować?Rozumiem,że teraz
są sławni i to jest wymagane, ale tak było zawsze, no dobra odkąd pamiętam,
czyli od mniej więcej odkąd skończyli 4 lata. Najgorszy w tym wszystkim był
chyba Harry, chociaż nie, Zaynowi nie dorównuje on do pięt, a właśnie Zayn...
Dlaczego on musi być taki przystojny? Wiem jesteśmy przyjaciółmi ale kocham go
chyba bardziej niż brata, szkoda ,że jest to uczucie jednostronne.
-
Zayn-rykęłam- wyłaź z tej łazienki! Jeszcze ja muszę się ogarnąć!-znaczy się
wyglądałam już normalnie, ale tusz do rzęs jest bardzo pożyteczną
rzeczą.
-Nessi, jesteś najukochańszą przyjaciółką, więc daj mi jeszcze 10
min- zaśpiewał ty swoim seksownym głosem.
-Ani mi się śni!- warknęłam i
zaczęłam się dobijać. Ha,no właśnie tylko przyjaciółka. Dobra koniec.Przestan
Van- kurde jestem nienormalna , rozmawiam sama ze sobą.
-Dobra, skoro aż tak
pragniesz mnie zobaczyć w łazience to właź- Zayn zaśmiał się i otworzył szeroko
drzwi po czym zwinnym ruchem zagarną mnie do środka skutecznie zatrzaskując
drzwi przed nosem Harrego, który także chciał się dostać do tego uroczego
miejsca.Szybki ruch chłopaka spowodował,że poślizgnął on się na mokrej podłodze-
korzystał z wanny i jak zawsze musiał na rozchlapywać-i wraz ze mną zaliczył
posadzkę.Moje wielokrotnie prasowane ubranie zostało zmoczone i dzieło mojej
ciężkiej pracy poszło na marne.
-Upss- wydusił z siebie razem z okrzykami
wesołości- czyli w skrócie padaczki Malika
-Ugr Malik ja cię zabiję-
warknęłam i rozpoczęłam z nim małą bitwę na ręce i nogi, Harry dzielnie mi
kibicował zza drzwi , na szczęście, a może i nie Zayn zdążył już założyć
spodnie.Zaczął mnie torturować łaskotkami i wydarł się- wszystkie chwyty
dozwolone maleńka!
Okej pomyślałam i chwyciłam tubkę kremu do rąk, po czym
wysmarowałam całą zawartość na świeżo umytych włosach chłopaka. Na początku
myślał chyba,że no nie wiem- głaszczę go po włosach, dopiero gdy dotkną je ręką
wydusił z siebie bardzo dziwny dźwięk, taki niby jak z horroru, a ja z triumfem
i uśmiechem na twarzy zaczęłam się malować. Nie przewidziałam kolejnego kroku
Zayna- on oczywiście bez jakiegokolwiek skrępowania, które moim zdaniem powinien
posiadać każdy człowiek,-nie mówiąc o Harrym- zdjął dolną garderobę i wszedł pod
prysznic.Dzięki Bogu,że stał do mnie tyłem. Ja jak gdyby nic nie zauważyłam
dalej uparcie wpatrywałam się w lustro, a właściwie w miejsce odbicia kabiny
prysznica, i malowałam rzęsy- Pan Moje Włosy oczywiście zauważył to i z
premedytacją otworzył drzwi od kabiny.
-Zayn ty idioto- wydarłam się i z
zamkniętymi oczami wybiegłam na hol,oczywiście wpuściłam Harolda,dając mu do
zrozumienia żeby ruszył zadek i jak najszybciej był gotowy.
- Niall kończ już
jeść, zaraz jedziemy- krzyknęłam mijając wejście do kuchni i widząc blondyna
uparcie grzebiącego i pałaszującego zawartość lodówki, kupić zapasy jedzenia-
zanotowałam w myśli i ruszyłam pędem w stronę swojego pokoju.
-O ja cię
pierdziele,Ness co ci się stało ?- spytał Liam mijający mnie na
schodach.
-Twój przyjaciel Zayn doprowadził mnie do takiego stanu
-powiedziałam uśmiechając się
- O ile się nie mylę, to także i twój- odparł
chichocząc chłopak.
-Ja go nie znam,nie przyznaje się do niego-
odpowiedziałam starając się utrzymać poker face.
-Słyszałem Black- krzyknął z
dołu Zayn, bo tak mam na nazwisko.
-Ej Liam on zna moje nazwisko.!- odezwałam
się udając zdumioną.
-Zobaczymy co będziesz mówić jak cię dorwę po wywiadzie-
wypalił uśmiechnięty i jak zwykle zadowolony Malik po czym opuścił łazienkę a za
nim Harry cały czerwony i krztuszący się ze śmiechu.
-O w mordę-opadła mi
szczęka .To "coś"na głowie mulata bardziej przypominało jakąś packę niż
włosy.Harold, Liam, Niall i Louis jak na zawołanie zaczęli się tarzać po
podłodze.
- OMG, teraz to tylko możesz uciekać Black- rzucił Zayn i ruszył za
mną z zabójczą prędkością.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz